Czy i kiedy warto jeździć do klienta?

Kiedy zaczynałem karierę sprzedawcy, takiego pytania w ogóle nikt nie stawiał, bo odpowiedź była oczywista. Telefoniczna sprzedaż właściwie nawet nie raczkowała, nie żyliśmy też w reżimie pandemii – spotkania z klientami były więc podstawą mojej pracy. I mimo że czasy się zmieniły, moja odpowiedź niezmiennie brzmi „tak”. Dlaczego? O tym właśnie piszę w artykule.

AS_39_16.jpg

Sprzedaż, czyli co?

Kiedy wiele lat temu prowadziłem warsztaty dla sprzedawców, które miały na celu pogłębienie ich zawodowych umiejętności, często na rozgrzewkę zadawałem im pytanie: Co to jest sprzedaż? Jak rozumieją zawód, który wykonują? Odpowiedzi były różne: fajna przygoda, zaspokajanie potrzeb, wyzwanie. Były też takie, które zbliżały się do mojej osobistej definicji sprzedaży: poznanie nowych ludzi, spotkanie, rozmowa. Wielokrotnie wtedy też opowiadałem, czym dla mnie jest sprzedaż. Po pierwsze, niezwykle ciekawą i wymagającą, ale też dającą ogromną satysfakcję pracą. Po drugie – uczeniem się, poznawaniem nowego. Po trzecie – realizacją celu, wyzwaniem. I może najważniejsze – spotkaniem z drugim człowiekiem. Proces sprzedaży zawsze postrzegałem jako nawiązanie i kultywowanie relacji między ludźmi, której celem jest zaspokojenie wzajemnych potrzeb drogą wymiany towaru czy usługi. Kładłem mocny nacisk na słowo relacja, bo jest ono dla mnie kluczowe. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że można cokolwiek sprzedać bez kontaktu z drugim człowiekiem. I choć żyjemy w czasach sztucznej inteligencji, platform zakupowych czy zakupów internetowych, to dalej sobie tego nie wyobrażam. Nie wiem, jak miałbym zbudować rzeczywistą i trwałą, a nie chwilową i powierzchowną relację z klientem bez osobistych kontaktów czy spotkań.

Być może moja filozofia sprzedaży wydaje się anachroniczna, nie na dzisiejsze czasy. Ja tak nie uważam. Wybrałem zawód sprzedawcy lata temu i dzięki takiemu właśnie pojmowaniu sprzedaży dalej go wykonuję. Mam szeroką siatkę kontaktów, ludzi, z którymi rzeczywiście współpracowałem, a nie tylko przyjąłem zaproszenie na dowolnym portalu społecznościowym. Nie znaczy to wcale, że takie kontakty są gorsze, są po prostu inne. Nie stoją za nimi negocjacje, spotkania, znajomość jako partnera w biznesie. Mogą być furtką do nowej sprzedażowej przygody i jako takie również są cenne. Nic jednak w mojej ocenie nie zastąpi tych z realnego świata.

Zatem, skoro tak uporczywie trzymam się tezy, że warto, to chyba czas na odpowiedź na pytanie: Dlaczego.

Wykorzystałeś swój limit bezpłatnych treści

Pozostałe 69% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników portalu. Zaloguj się, wybierz plan abonamentowy albo kup dostęp do artykułu/dokumentu.

Wybierz abonament już od 83 zł miesięcznie Pokaż abonament
Dwutygodniowy dostęp bez zobowiązań Wybieram

Abonament już od 83 zł miesięcznie

Dwutygodniowy dostęp bez zobowiązań

Pełen dostęp do wszystkich treści portalu
to koszt 83 zł miesięcznie
przy jednorazowej płatności za rok

WYBIERAM

Dwutygodniowy dostęp do wszystkich treści
portalu za 69 zł netto, które odliczymy od ceny
regularnej przy przedłużeniu abonamentu

WYBIERAM

Pełen dostęp do wszystkich treści portalu
to koszt 83 zł miesięcznie
przy jednorazowej płatności za rok

Dwutygodniowy dostęp do wszystkich treści
portalu za 69 zł netto, które odliczymy od ceny
regularnej przy przedłużeniu abonamentu

WYBIERAM

Polityka cookies

Dalsze aktywne korzystanie z Serwisu (przeglądanie treści, zamknięcie komunikatu, kliknięcie w odnośniki na stronie) bez zmian ustawień prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez EXPLANATOR oraz partnerów w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Usługa Cel użycia Włączone
Pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony Nie możesz wyłączyć tych plików cookies, ponieważ są one niezbędne by strona działała prawidłowo. W ramach tych plików cookies zapisywane są również zdefiniowane przez Ciebie ustawienia cookies. TAK
Pliki cookies analityczne Pliki cookies umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania przez użytkownika ze strony internetowej w celu optymalizacji jej funkcjonowania, oraz dostosowania do oczekiwań użytkownika. Informacje zebrane przez te pliki nie identyfikują żadnego konkretnego użytkownika.
Pliki cookies marketingowe Pliki cookies umożliwiające wyświetlanie użytkownikowi treści marketingowych dostosowanych do jego preferencji, oraz kierowanie do niego powiadomień o ofertach marketingowych odpowiadających jego zainteresowaniom, obejmujących informacje dotyczące produktów i usług administratora strony i podmiotów trzecich. Jeśli zdecydujesz się usunąć lub wyłączyć te pliki cookie, reklamy nadal będą wyświetlane, ale mogą one nie być odpowiednie dla Ciebie.